Czesc! Jestem 4,5 miesięcznym wyżłem węgierskim, nazywam się Sajgon, a przynajmniej tak wołają mnie moi właściciele ? nawet ich lubię, wiec staram się reagować na to imię. Jestem wesoły i strasznie lubię biegać i gryźć plastikowe butelki. Jak przyjechałem do Wrocławia miałem pewne obawy, bo moi właściciele wydawali się kompletnie nie rozumieć o co mi chodzi. Normalnie tragedia.. Na szczęście wpadli na pomysł, ze podszkolą się trochę w przedszkolu HappyDog, a ja zgodziłem się im towarzyszyć ? w końcu to fajna zabawa! Mogę pobawić się z innymi psami, no i te smakołyki, które mi tam dają.. Pycha. Muszę przyznać, że dosyć pojętnych mam właścicieli ? wystarczy że sobie siądę, albo się położę a już dostaje miskę z jedzeniem, zabierają mnie na spacer, a jak chwile na nich poczekam grzecznie siedząc, to dostaje parówkę albo inny przysmak. Wyobraźcie sobie, że jak podchodzę do nich na spacerze, to od razu mnie głaszczą i się ze mną bawią! Niezle co?! Bardzo lubię tez zajęcia w mieście ? jest mnóstwo atrakcji, mogę warować przy fontannie na Rynku, leżeć pod stołem w ciepłych knajpach, a ostatnio nawet pozowałem do zdjęć w studiu fotograficznym, do którego zabrał nas Marcin w Okularach. Fajny gość, więc dałem się sfotografować, a co mi tam! (Jest tez drugi Marcin, taki bez okularów ? jak do niego podchodzę to od razu bierze mnie na ręce ? super

. Aga, Paula i oba Marciny ? fajne z Was ludzie ;-) Dzięki za cierpliwość do moich właścicieli, muszę przyznać, że robią postępy! Sajgon PS. Mam tylko jedną prośbę: jak by dało się częściej rozkładać ten tunel.. Sami widzicie, ile radości sprawia moim właścicielom jak się nim przebiegnę!